Święta w rodzinie patchworkowej – jak nie zwariować?
Ustalenie ojcostwa, ustalanie ojcostwa, badania DNA
Jesteś: porady > Święta w rodzinie patchworkowej – jak nie zwariować?

Święta w rodzinie patchworkowej – jak nie zwariować?

Niestety cała rodzina patchworkowa w Święta rzadko spotyka się przy jednym stole – zwykle trudno sobie zresztą wyobrazić wigilijną kolację np. z byłą żoną i jej nowym partnerem, nową żoną i jej rodzicami, byłymi teściami i całą gromadką dzieci… Oto 4 wskazówki, które pomogą Ci przetrwać Święta w rodzinie patchworkowej!

święta w rodzinie patchworkowej

1. Zaplanuj Święta kilka tygodni wcześniej

To pozwoli uniknąć nerwowej atmosfery i telefonów z wyrzutami „ale chyba spędzicie te Święta z nami? Jak to nie?”. Jeśli zaplanujecie, gdzie spędzacie wigilię, a potem pierwszy i drugi dzień Świąt odpowiednio wcześnie – wszyscy zdążą się z tą myślą oswoić. To szczególnie ważne przede wszystkim dla dzieci, które czują się bezpieczniej, gdy znają plan i wiedzą, co się wydarzy.

Zobacz też: Dzięki temu rozpoznasz zdradę żony

2. Nie każ dzieciom decydować

Błędem jest zmuszanie dzieci do tego, by musiały wybierać, np. między mamą a tatą czy między jednymi dziadkami a drugimi. Dzieci chcą być lojalne wobec obojga rodziców, wybór jednego mogą traktować w kategorii zdrady. Święta w rodzinie patchworkowej i tak są dla nich dużym obciążeniem emocjonalnym.

3. Postaraj się uniknąć rywalizacji

W Święta zarówno tata, jak i mama chcą, by ich dzieci to właśnie z nimi czuły się najlepiej. Często dyskredytują więc nie tylko nowych partnerów, ale też jedzenie, dekoracje, prezenty… To bardzo zła droga. Dzieci powinny czuć, że nie muszą martwić się „światem dorosłych” i że rodzice – chociaż nie są już razem – wciąż się szanują. Zamiast więc krytykować sposób spędzania Świąt u byłej partnerki, po prostu ciesz się, że dziecko dobrze się bawi.

4. Rozdzielcie wszystko sprawiedliwie

Chodzi o to, żeby nikt nie czuł się pominięty. Możecie postawić na różne podziały, np. każdy dzień Świąt w innym miejscu, jeden rok w jednym miejscu, drugi w drugim, Boże Narodzenie tutaj, Wielkanoc tam… Rozwiązań jest wiele, jednak musi to być takie, które odpowiada wszystkim. Na pewno trudno będzie je wypracować, ale kiedy już się uda, cała rodzina odetchnie z ulgą.

Ciekawy artykuł: Urodzenie dziecka po rozwodzie – to może Cię zaskoczyć

Podoba Ci się artykuł? Podziel się

Dowiedz się więcej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.