PRAWO OJCA - Mąż matki dziecka i zaprzeczenie ojcostwa - Ustalenie ojcostwa, ustalanie ojcostwa, badania DNA
Ustalenie ojcostwa, ustalanie ojcostwa, badania DNA
Jesteś: Artykuły ekspertów > PRAWO OJCA – Mąż matki dziecka i zaprzeczenie ojcostwa

PRAWO OJCA – Mąż matki dziecka i zaprzeczenie ojcostwa

krygowski malyAutor :Michał Krygowski
Dziuban, Krygowski Kancelaria Radców Prawnych

tel. 012 294 52 59
tel.kom:0516 01 97 33
radcowie.dziuban@krygowski.pl
www.dk-kancelaria.pl


Mąż matki dziecka i zaprzeczenie ojcostwa

Najważniejsze domniemanie prawne dotyczy najczęściej występującej, przynajmniej do niedawna, sytuacji, gdy dziecko rodzi się w małżeństwie. Art. 62 § 1 k.r.o. stwierdza po prostu, że jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się że pochodzi ono od męża matki. Dzięki tej, niezwykle pożytecznej instytucji, ojciec nie musi nigdzie dowodzić, że jest ojcem dziecka. Automatycznie zostaje też wpisany do aktu urodzenia dziecka.

Niestety taka konstrukcja domniemanego ojcostwa rodzić musi jednak istotne problemy, gdy biologicznym ojcem dziecka okazuje się być ktoś inny niż mąż matki. W takiej sytuacji ustawodawca zostawia furtkę. Mąż matki, matka oraz dziecko, po dojściu do pełnoletności, mogą wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa. Należy wyraźnie zaznaczyć, że jest to jedyna droga do obalenia domniemania z art. 62. Innymi słowy dla państwa polskiego do chwili prawomocnego zakończenia postępowania o zaprzeczenie ojcostwa mąż matki jest jedynym i prawowitym ojcem dziecka. Powództwo takie można wytoczyć tylko do pewnego czasu. Mąż matki ma na to 6 miesięcy od chwili, w której dowiedział się o urodzeniu dziecka, matka 6 miesięcy od urodzenia dziecka, a z kolei dziecko trzy lata od osiągnięcia pełnoletności. Po upływie tych terminów powództwo takie może wytoczyć już tylko i wyłącznie prokurator są to, bowiem terminy ustawowe, nieprzywracalne. Co więcej, nawet jeżeli już powództwo udało się wytoczyć w terminie, samo obalenie domniemania ojcostwa jest niezwykle trudne. Co do zasady k.r.o. wymaga bowiem dowodu, iż jest niepodobieństwem, że mąż matki jest ojcem biologicznym dziecka. Oznacza to po prostu, że prawdopodobieństwo, iż mąż matki jest ojcem dziecka, jest zerowe. Obecnie jednak z pomocą w obaleniu domniemania przychodzą badania DNA, które dają praktycznie stuprocentową pewność wyniku. Widać jednak na przykładzie tego rozwiązania prawnego, iż ustawodawca dążąc z jednej strony do ustalenia rzeczywistego (biologicznego) pokrewieństwa konserwuje jednocześnie zastały stan rzeczy, czyli istniejącą już rodzinę.

Prawo polskie nie chroni więzi biologicznej między prawnym ojcem a dzieckiem

W tym miejscu warto przytoczyć po raz kolejny fragment uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 kwietnia 2007 r., który wyjaśnia, czym kieruje się polski ustawodawca kreując takie przepisy. Zdaniem TK bezwzględne dążenie do prymatu rodziny naturalnej mogłoby niekiedy odbywać się kosztem dobra dziecka. Już te wstępne, ogólne rozważania prowadzą do wniosku, iż w polskim prawie rodzinnym nie respektuje się bezwzględnie prawa filiacji ojca biologicznego. Mimo, że zakłada się zgodność stanu prawnego i tzw. prawdy biologicznej, nie istnieje bezwzględny obowiązek respektowania zarówno przez ustawodawcę, jak i organy stosujące prawo, więzi biologicznej między prawnym ojcem a dzieckiem przejawiający się np. koniecznością każdorazowo ingerencji w istniejące stosunki rodzinne w razie twierdzenia, iż kto inny jest ojcem biologicznym. Jedną z fundamentalnych wartości podlegających ochronie konstytucyjnej jest też dobro rodziny. Ustrojodawca instytucji tej poświęcił kilka norm konstytucyjnych. Warto zaznaczyć, że ustawodawca zmierza – co jest szczególnie widoczne na gruncie rozwiązań przyjętych w k.r.o. – do zapewnienia stabilności istniejących stosunków rodzinnych z uwagi na zapewnienie prawidłowego rozwoju małoletnich dzieci. To ich interes ma bezpośredni wpływ na losy rodziny i wymusza określone rozstrzygnięcia ze strony organów władzy publicznej. I dalej: interes małoletniego dziecka oraz – szerzej – stabilność stosunków rodzinnych prowadzić może w konsekwencji do podważenia zasady prymatu ustalenia oraz ochrony ojcostwa biologicznego.

Taka regulacja zaprzeczenia ojcostwa może rodzić i rodzi wielkie dramaty. Już na pierwszy rzut oka widać, iż uprawnienia do zaprzeczenia ojcostwa męża matki nie ma domniemany ojciec biologiczny dziecka. A zatem, gdy brak woli ze strony matki dziecka i jej męża do wytoczenia takiego powództwa ojciec biologiczny stoi na straconej pozycji. Domniemany ojciec nie może, bowiem skorzystać z innych dróg w dochodzeniu ojcostwa, czyli uznania dziecka i sądowego ustalenia ojcostwa. Wynika to wprost z treści art. 72 krio. Potwierdził to również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 kwietnia 1978 r. III CRN 56/78, który stwierdził, iż uznanie dziecka bądź ustalenie ojcostwa na mocy orzeczenia sądu, może nastąpić tylko wtedy, gdy nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż matki. Ustawodawca wysyła, więc wyraźny sygnał, iż w takim wypadku chroni istniejącą rodzinę, zostawiając dziecku możliwość poszukiwania ojca biologicznego po osiągnięciu pełnoletności.

W tym miejscu warto wskazać na rolę prokuratora w sprawach o pochodzenie dziecka. Otóż na mocy art. 86 krio prokurator uzyskuje możliwość samodzielnego wytaczania powództw o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa oraz o unieważnienie uznania dziecka. Teoretycznie, zatem rzecz ujmując ojciec biologiczny może wnioskować do prokuratora, aby ten wszczął postępowanie o zaprzeczenie ojcostwa. Podjęcie przez prokuratora takiego postępowania zależy jednak wyłącznie od jego decyzji i nie jest ona w żaden sposób zaskarżalna. Praktyka pokazuje ponadto, że przypadki wszczęcia przez prokuratora takiego postępowania są nader rzadkie.

Czytaj dalej …

Podoba Ci się artykuł? Podziel się

Dowiedz się więcej: