Ustaliłem ojcostwo, co dalej? - Ustalenie ojcostwa, ustalanie ojcostwa, badania DNA
Ustalenie ojcostwa, ustalanie ojcostwa, badania DNA
Jesteś: Artykuły ekspertów > Ustaliłem ojcostwo, co dalej?

Ustaliłem ojcostwo, co dalej?

GrazynaNowosadAutor: Grażyna Nowosad

Psycholog i Pedagog

e-mail: nowogra@op.pl


Co zrobić z prawdą, gdy już ją poznamy? Kiedy się okaże, że to nie ty jesteś ojcem? Czy potrafisz przyjąć tę prawdę tak, aby cię uczyniła człowiekiem wolnym od nienawiści, złości, wstydu? Czy wobec niej potrafisz jeszcze zaufać innym ludziom, twoim najbliższym?
Co zrobisz, gdy dziecko, które kochasz, pokładasz w nim nadzieje na przyszłość okaże się nie twoje? Czy z dnia na dzień powiesz mu: „nie mów do mnie tato” i przestaniesz je kochać? Być może spędziłeś z nim już wiele lat i więzi między wami są już głębokie. Czy przekreślisz te radości, które były waszym wspólnym udziałem, zapomnisz o trosce, nieprzespanych nocach spędzonych nad łóżeczkiem, gdy było chore? Czy teraz, gdy znasz prawdę, pierwiastek biologiczny okaże się ważniejszy od więzi i miłości miedzy dwojgiem ludzi?

Czy kobieta, którą kochałeś i ufałeś nagle straci w twoich oczach wszystko, co dobre i piękne? Czy potrafisz jej wybaczyć, aby być wolnym nawet wtedy, gdy będzie ci się wydawało, że cena, którą płacisz za ową wolność jest zbyt wysoka? Czy też zwycięży w tobie zapamiętałość w złości i poczucie, iż zranienia, którego doświadczyłeś nie da się wybaczyć? Dominuje w tobie lęk, złość i smutek. Sytuacja, w której się znalazłeś, w psychologii określana jest mianem sytuacji kryzysowej i jako taka wymaga od ciebie działania, konfrontacji.

Konfrontacja z sytuacją oznacza, iż i pozwalamy sobie na przeżywanie cierpienia. Nie odcinamy się od emocji. Nie stosujemy tzw. „znieczulaczy” jak alkohol czy narkotyki. Ważne na tym etapie jest wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół, terapeuty. Wyrażenie żalu jest procesem naturalnym i koniecznym. Utracone zostało nie tylko poczucie tego, że jest się rodzicem, który dał życie, ale i poczucie zaufania, wartości, godności. Zablokowanie tego procesu powoduje, ze przeradza się on w formę patologiczną – długotrwały stan, którego objawem jest nieumiejętność przebaczenia żonie, dziecku, Bogu, sobie samemu, niskie poczucie własnej wartości, objawy depresyjne.

Ważne jest też powiedzenie prawdy dziecku. Oczywiście należy to zrobić w atmosferze ciepła i miłości, starannie dobierając słownictwo do wieku dziecka. Ma ono do tego prawo gdyż atmosfera sekretów i niedomówień powoduje nieszczerość w relacjach i brak zaufania. Ważne, aby w tej rozmowie uczestniczyli obydwoje małżonkowie. Należy wyjaśnić dziecku jak ma się do nas na przyszłość zwracać.

Co do relacji małżeńskich myślę, że kwestia uznania winy przez żonę (nie w kategoriach potępienia jej, ale uzdrowienia relacji) wymaga od niej jakiejś formy zadośćuczynienia (np. terapii, aby osłabić niekorzystne więzi z biologicznym ojcem dziecka tudzież z innymi partnerami seksualnymi, jeżeli takowi byli). Od strony męża natomiast ważne jest przebaczenie i pojednanie z żoną, i z dzieckiem. Pojednanie jest trudnym i długim procesem terapeutycznym. Ale możliwym i koniecznym, aby odzyskać zaufanie do siebie nawzajem i do innych ludzi. Aby umocnić więzi małżeńskie i uniknąć w przyszłości wzajemnych podejrzeń i oskarżeń. Aby doświadczyć uzdrowienia.

Szybkich rozwiązań tutaj nie ma. Ideałem byłoby poradzenie sobie samemu z kryzysem. W praktyce nie jest to niestety takie proste. Wtedy zaczynasz szukać pomocy, aby dać sobie szanse do pozytywnej zmiany. Aby poczuć się silniejszym, móc się dalej rozwijać. Może nie nastąpi to za tydzień. Ale za kilkanaście tygodni, może kilka miesięcy zaczniesz doświadczać w sobie zmiany na lepsze. Znowu poczujesz się wolny.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania pisz na pytanie@pewnytato.pl

Ustaliłem ojcostwo, co dalej?
Podoba Ci się artykuł? Podziel się

Dowiedz się więcej: